dylematy moralnego życia pewnej księżniczki >> wtorek, 25 września 2007 13:03:56
______________________________________________________________
Czy mając do wyboru nieśmiertelność skorzystałbyś z okazji?
Czy chciałbyś żyć wiecznie?
Czy przyszedłby taki moment, kiedy znudziłbyś się tą wiecznością?
Czy też nie?
A może jesteś tylko skromnym człowiekiem,który nie szuka poklasku,
który nie chce być Panem świata, a jedynie przeżyć to co mu dano.
Może nienawidzisz życia i chcesz je jak najszybciej stracić, bo jest ci ono męczarnią na ziemi?
Do której grupy ludzi należysz?
Spotkałeś kiedyś w swoim życiu wampira? Ukąsił cię może zupełnie przypadkiem w kark?
A może niedyskretnie nadstawiłeś mu kawałek szyi i czekałeś na ten moment kiedy podaruje ci wieczność i nieskończony mrok? Było tak? Czy też uciekłeś przed nim w popłochu, bo nie dla ciebie taki żywot w mroku i ciemnościach świata...
Ja jeszcze nie spotkałam żadnego wampira.
Chciałabym uciec, ale się boję
Chciałabym zapłakać, ale nie mogę
Chciałabym zasnąć, ale tylko usypiam
Chciałabym siebie poznać, ale nie potrafię
W życiu przychodzi taki moment, w którym decydują się jego dalsze losy. Nie zawsze zauważymy tę chwilę i nie zawsze mamy na nią wpływ. U mnie ta chwila ciągnie się już koło roku i ciągle nie mogę ruszyć z miejsca. Bo i chciałabym i się boję. Nie potrafię wybrać normalnego, spokojnego życia za kilka groszy miesięcznie. Ale nie potrafię też znaleźć w sobie odwagi, żeby rzucić to wszystko i zaryzykować całą przyszłość dla odrobiny odmienności. Wyjechać, czy nie? Oddać się miłości, czy nie? Rozważać nad tym wszystkim, czy nie? Dlaczego rodzi się w głowie tyle pytań. Jakże prościej byłoby gdyby ktoś decydował za nas. Życie układałoby się zupełnie inaczej.
Dodaj komentarz
4 komentarzy
|
:: wtorek, 25 września 2007 13:18:51 195.160.185.10
|
|
|
Hmm no zgadzam się...ja wczoraj miałam taką dziwną sytuacje bo to niby ja mam wybierać czy chce kogoś poznawać dalej a ja chce tylko nie wiem czy ten ktoś chce bo akurat teraz cierpi...i takie to życie pokręcone...a mnie już dziś od samego rana głowa boli:|...zero skupienia jednym słowem a może dwóma heh..
-Pozdrawiam i życze wyjaśnienia wszystkich trudnych sytuacji w życiu;]
|
|
:: wtorek, 25 września 2007 17:07:45 Adres ukryty
|
|
|
wiele jest drog ktorymi mozemy podazac...
to prawda.. czesto nawet nie myslimy, co by bylo gdyby, ale ... niekiedy warto jest poswiecic sie czemu, czego sie naprawde chce od zycia...
bo.. tak czy siak, ale do czegos zawsze bardziej ciagnie
i przewaznie wlasnie to wybieramy
stoisz w miejscu.. wydaje Ci sie, bo taka podjelas wlasnie decyzje..
|
|
:: wtorek, 25 września 2007 19:08:57 195.160.185.10
|
|
|
Dzięki za dobre intecje;]i wzajemnie
|
|
ofieczka.mylog.pl :: piątek, 28 września 2007 13:40:37 83.3.80.58
|
|
|
ech u mnie tez za duzo pytań do zycia i do siebie.....zbyt duzo emocji, zyczen i rzeczy niemozliwych....za malo wiary
|